ďťż

Polacy rozgromieni przez Hiszpanów!

BWmedia
Polacy rozgromieni przez Hiszpanów!
  Hiszpanie rozgromili reprezentację Polski 6:0 w meczu towarzyskim rozegranym w Murcji. Biało-czerwoni praktycznie nie istnieli na boisku.

Aktualni mistrzowie Europy, przygotowujący się do mistrzostw świata w RPA, objęli prowadzenie w 12. minucie meczu. Iniesta z lewej strony pola karnego odegrał zewnętrzną częścią stopy przed bramkę a David Villa strzałem wślizgiem pokonał Kuszczaka.

Biało-czerwoni jeszcze nie zdążyli się otrząsnąć po utracie bramki, a już stracili kolejną. W 14. minucie Iniesta przerzucił futbolówkę ponad głowami naszych obrońców do Xaviego a ten zagrał z pierwszej piłki do Davida Silvy, który bez najmniejszego problemu, nie będąc przez nikogo atakowanym, podwyższył na 2:0.

Polacy najgroźniejszą okazję stworzyli sobie w 26. minucie. Lewandowskie odegrał w polu karnym do Peszki, który z ostrego kąta uderzył z całej siły. Na posterunku był jednak Casillas, który wybił piłkę na rzut rożny.

Po przerwie Hiszpanie kontynuowali strzeleckie popisy. W 51. minucie strzał zza pola karnego oddał Xabi Alonso, a piłka odbita od nogi Roberta Lewandowskiego kompletnie zmyliła Kuszczaka, który skapitulował po raz trzeci.

W 58. minucie było już 4:0. Genialnym prostopadłym podaniem w pole karne popisał się wprowadzony na plac gry w drugiej części spotkania Cesc Fabregas, a Xabi Alonso strzałem z pierwszej piłki podwyższył wynik meczu.

W 75. minucie na listę strzelców wpisał się Fernando Torres, po kapitalnym zagraniu od Pedro. Sześć minut później gola zdobył sam Pedro, który pokonał Kuszczaka pięknym, technicznym lobem.

http://i39.tinypic.com/2myrdax.jpg 6 - 0 http://i46.tinypic.com/23i77u9.jpg

1-0 David Villa 12'
2-0 David Silva 14'
3-0 Xabi Alonso 51'
4-0 Cesc Fabregas 58'
5-0 Fernando Torres 76'
6-0 Pedro Rodriguez 81'
Hiszpania: Iker Casillas - Joan Capdevila, Gerard Pique, Carles Puyol (73' Carlos Marchena), Alvaro Arbeloa (55' Sergio Ramos) - Xavi Hernandez (56' Cesc Fabregas), Serio Busquets, Xabi Alonso - Andres Iniesta (40' Pedro Rodriguez), David Villa (67' Fernando Torres), David Silva (56' Jesus Navas)

Polska: Tomasz Kuszczak - Grzegorz Wojtkowiak, Kamil Glik (46' Maciej Sadlok), Michał Żewłakow, Dariusz Dudka - Sławomir Peszko (79' Tomasz Jodłowiec), Rafał Murawski, Adrian Mierzejewski (46' Adam Matuszczyk) - Jakub Błaszczykowski, Dawid Nowak (46' Maciej Rybus), Robert Lewandowski (67' Artur Sobiech)

źródło: wp.pl

http://img.userbars.pl/149/29793.gif
http://img.userbars.pl/110/21862.gif
http://img.userbars.pl/157/31376.gif


Pokuszę się o krótkie podsumowanie.
Z zażenowaniem wysłuchałem konferencji prasowej trenera Smudy...
"Byli zmęczeni" itp itd. Po kilkunastu meczach w sezonie przy ponad 60 meczach niektórych zawodników hiszpańskiej reprezentacji mają prawo być zmęczeni 2 meczami ze średnimi rywalami ?
Smuda jest na garnku związku, to oczywiste, że nie skrytykuje otwarcie polskiego futbolu, bo podniosłyby się głosy, że zabrał się za niemożliwe, zrobić "coś" z bardzo miernych piłkarzy... Poza tym mówiąc tak, powiedziałby to o czym każdy kibic polskiej piłki wie od dawna.
I wreszcie Smuda nie odważy się na taki krok, dlatego że to na nowo poruszyłoby ogólnonarodową debatę nad systemem szkolenia, warunkami treningowymi itp. A kto za tym stoi jeśli nie PZPN, czyli pracodawca "Franza" ?
Koło się zamyka i nadal mamy mydlenie oczu fanom reprezentacji...

Pozwolę sobie na klika słów związanych zachowaniem kibiców po spotkaniu z Hiszpanią...
Oczywiście nie ma to związku z żadnym z powyższych komentarzy...
A więc tak:


08 czerwca 2010r. - Mecz Towarzyski: Hiszpania-Polska 6:0

Dzień, który wstrząsnął polską piłką... Ale chyba nie tak jak się tego spodziewałem...
Ostatni gwizdek sędziego... Liczne strony i fora, a temat ten sam: "Totalna porażka", "Mistrzowie rozklepali Polaków"... A pod artykułami ogromna liczba komentarzy...
komentarzy, ale za to jakich...
liczne przekleństwa w stronę piłkarzy, trenera, działaczy PZPN, dla telewizji, komentatorów i wszystkiego co związane z futbolem... W gronie tych krytyk nieliczne pozytywne komentarze prawdziwych kibiców...

Dotkliwa porażka... ale z kim?
Z Hiszpanią-Mistrzem Europy, głównym kandydatem na Mistrza Świata, jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą drużyną świata... Mega gwiazdy europejskich stadionów zgranych ze sobą od kilku lat...
Naprzeciw nim staje młoda, niedoświadczona i przede wszystkim tworzona od podstaw Reprezentacja Polski... drużyna tworzona przez Franciszka Smudę z myślą o Euro 2012...
Przed meczowe rozmowy kibiców, a w nich sam pesymizm, bo nikt nie jest w stanie uwierzyć w młodych Orłów...

Niezły początek i rozczarowanie...
Początek spotkania to nerwowe chwile dla obu drużyn... Jednak to minęło... Było kilka dobrych pomysłów Polaków, a później tylko Hiszpania i Hiszpania... 2 bramki do przerwy i ból serca... tylko myśli o tym, żeby więcej już nie wpadło. U innych zaś ta malutka nadzieja, nadzieja na zmianę stylu gry...

Druga połowa... koszmar???
Nikt nie spodziewałby się... Zupełnie nikt, a na pewno nie Ci, którzy tą drużynę wspierają nie spodziewał się... 4 bramek... pięknych, ale też niezwykle dobijających...
6:0 :(

Po meczu... Smuda?-NIE!, Piłkarze?-NIE!, PZPN?-NIE!, TV?-NIE!
Wszystko poszło na ostrzał... Dosłownie...
Jedna rzecz dla mnie zrozumiała jest... Złość i to cholerna na Polski Związek Piłki Nożnej... Bo to co oni robią ze szkoleniem młodych piłkarzy, te wszystkie afery znają wszyscy i wszyscy tego nie chcą...

Reszta to już tylko psucie nerwów...
Smuda...
Jak wielu pisze: "Niech trenuje ligę podwórkową", "Nie nadaje się do Reprezentacji"...
Ale ja się pytam: Dlaczego? Czy ta porażka to jest jego wina? Czy nikt nie może docenić jego odwagi, odwagi do tego, żeby grać na takiego rywala???
Otóż dla wielu ta porażka to wina Franza... Ale chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że ciężko jest stworzyć drużynę na miarę Hiszpanów... a szczególnie mając na to 2 tygodnie zgrupowania.
Decyzja co do wyboru przeciwników jak najbardziej pozytywna, bo co zauważymy oglądając zwycięstwo ze słabiutkim Azerbejdżanem - NIC! Potrzeba nam rywali trudnych, ciężkich, aby się stali dla nas nauczycielami, bo nie potrafimy grać na mocnych zawodników.
Weźcie sobie do serca słowa Smudy mówiące o tym, że teraz dla niego nie są ważne wyniki... On musi poznać jakość gry Polaków, ich umiejętności... Jak mówił... Wynikami będziemy się martwić w 2012 roku...

Piłkarze w oczach kiboli to zupełne beztalencia...Oni chcą powrotu Krzynówka, Mariusza Lewandowskiego i wszystkich tych, którzy mieli już swoje minuty na boisku... Bo co zrobi blisko 40letni (w 2012roku) Krzynówek na Mistrzostwach Europy... Potrzeba młodziutkiej siły dla naszego kraju, dla orzeźwienia gry, tak aby na Euro wyglądała jak najlepiej...
Ale cóż dla wielu na boisku powinny grać "stare dziadki", którzy nie będą w stanie zagrać 30minut...
Jest wielu młodych, polskich, utalentowanych piłkarzy... I to jest prawda...
Ale też nie wielu wzięło pod uwagę ilość debiutantów na tym zgrupowaniu... Brak wielu wartościowych zawodników (Obraniak, Roger)...
Nasi zawodnicy nie zagrają w stylu Rosji, Rumunii, a tym bardziej Hiszpanii, Holandii, ale widocznie tego chcą sezonowcy... Bo dla nich liczą się tylko zwycięstwa...

Telewizja... O co z nią chodzi???
Nagłówek komentarza: "Zakaz transmisji meczy w telewizji!!!"
To nagłówek jednego z tych, którzy uważają się za kibiców...
I ja się grzecznie pytam: Co Ci to kurde da???
Wielu uważa, że zawodnicy przynoszą naszemu krajowi wstyd i nie należy tego pokazywać...
Inni, albo i Ci sami mówią, że obrażają oni nasze symbole narodowe... i mimo, że mają Orzełka na piersi nie dają z siebie wszystkiego... I to już kolejne pytanie się nasuwa? Jak według was ma wyglądać to poświęcenie?
Poświęceniem nazwiesz strzelanie bramek? To będzie totalnie idiotyczne... Nie wszyscy się chyba dobrze wpatrują w te mecze, bo tylko czekają na bramki...
Przypatrz się... Popatrz na ilość odbiorów piłki... Akcje piłkarze mimo tego, iż nie mają siły... A nawet akcje wtedy, gdy wynik już za nimi nie przemawia...
Lepiej nie myślę jakim wynikiem skończyłby się ten mecz gdyby nie wola walki, której tak należycie wymaga Franciszek Smuda...

Dojdźmy do końca...
Można pisać tu ogrom rzeczy, ogrom przykładów...
Ale wniosek jest tylko jeden: Mało jest teraz w Polsce kibiców prawdziwego zdarzenia!!!
Brakuje Polakom wiary w ich zawodników, którzy wiele potrafią... Lepiej ich krytykować niźli wspierać... Łatwiej znaleźć złe, aniżeli dobre ich strony... Prościej po prostu liczyć tylko na zwycięstwa... Kibicu przyjmij porażkę z honorem...
Twoja opinia treści: "Mecz totalne dno, nie potrafią grać" na pewno nic nie zdziała... Lepiej usiąść po meczu w kącie uronić tą łzę i pomyśleć sobie: "Było tak blisko, zagrali dobrze... Szkoda, że przegrali... Następnym razem będzie lepiej"... Dlaczego niektórym to pomaga???
Daje to do rozmyślenia polskim kibicom i "kibicom", bo chyba tak trzeba ich podzielić...

Ciebie chyba Smuda omamił swoją wizją... Trzymam kciuki za jego pomysł i mam nadzieję, że coś wypali, ale patrząc na ogół polskiego piłkarstwa, to jest na tak żenująco niskim poziomie, że prawdopodobne NIC będzie w najbliższej przyszłości. .
Jak wytłumaczysz porażkę młodzieżówki z Luksemburgiem ? :]


Porażki młodzieżówki z Luksemburgiem nie będę tłumaczył...
Ten mój komentarz nie miał na celu wytłumaczenia i usprawiedliwiania Polaków, a tylko miało przedstawić sytuację polskich kibiców! Bo Polacy z Hiszpanią przegrali bardzo wysoko, ale błędną oceną jest porównywanie ich gry do gry reprezentacji San Marino... Polacy mogli zagrać lepiej, oczywiście, ale nie zagrali też beznadziejnie, ich gra była otwarte i przede wszystkim mają zaufanie do Smudy i grali tak jak on chciał-ofensywnie... I tyle na ten temat powiem...

Polską Młodzieżówką nie interesuje się tak, nie oglądam ich meczy... ale patrząc na rywala z jakim przegrali to wiem, że tak naprawdę oni bardziej zawiedli i tak powinien myśleć każdy kto patrzy na mecz nie tylko w perspektywie bramek, ale i akcji... ale przede wszystkim zwraca uwagę na klasę przeciwnika...
Porażka z Luksemburgiem to jeszcze nie tragedia. Tragedią będzie, jeśli jako gospodarze Euro nie wygramy żadnego meczu :(
Tak, doceniamy klasę przeciwnika, jeśli Hiszpania wygra MŚ to będzie wolno nam z nimi przegrać 10-0 i nic się nie stanie, bo rywal jest MŚ i ME .
Nikt nie mówi, o tym że wolno nam już wtedy przegrywać po 11:0... NIE, NIE, NIE!!!

Ale niestety ludzie nie doceniają walki na boisku... Wystarczy dobrze popatrzeć, a czasami jedno odebranie piłki zmienia oblicze Reprezentacji o odbierana jest ona w lepszym świetle...
Trzeba patrzeć na każdy aspekt na boisku...

Nie można powiedzieć, że Polacy nie walczyli z Hiszpanami... NIE!!!
Ich walka była, nie potrafili sobie poprostu poradzić z takim rywalem... Za słabi są jeszcze na takich przeciwników, ale nie należy ich skreślać!!!
Polska jest za słaba żeby grać z takimi graczami jakich ma Hiszpania. Z takimi zawodnikami jakimi mamy to nie wiem czy my z grupy z Euro 2012 wyjdziemy albo jakis mecz wygramy to tyle na temat naszej reprezentacji szkoda ale taka jest prawda
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © BWmedia