ďťż
BWmedia
Dziwny zwiazek !
witam, mam pewnien problem i nie wiem co z nim zrobic. licze na jakies rady i podpowiedzi ;) Mianowicie "jestem" z chłopakiem 4 miesiące, tyle że nasz związek nie jest oficjalny.Nikt nie powiedziałą "jesteśmy razem, jesteśmy ze sobą" Na początku spotykaliśmy sie niemal że codziennie i było idealnie. Po jakims czasie to sie zmieniło i nie spotykalismy sie juz tak czesto. Wszystko zaczeło byc ważniejsze. Koledzy, inne spotkanie, hobby. Nie rozumiałam tego kompletnie i nadal w sumie nie rozumiem. Kiedyś to on pisał, że sie widziamy i nie przeszkadzało mu ze na dworze, ze spacer, ze deszcz pada czy nawet śnieg. Teraz to jest ogromny problem. Bywa, że jak juz wstępnie jesteśmy umówieni to nagle cos mu wypada i lipa. Albo w ogóle nie powiadamia ze sie nie spotkamy. Mam wrażenie ze nie traktuje mnie powaznie i chyba nie bedzie traktował. Nie rozumiem dlaczego wszystko sie tak zminiło. Na spotkaniach kóre sa srednio raz na 9 dni i trwają od jakiegoś czasu tylko godzine nic kompletnie nie robimy. Żadnego całowania, nic.Przyznam, że jeśli widziam sie w domu(rzadko) to nie próżnujemy, doszło juz do czegoś wiecej i było fajnie ale co z tego... Nie wiem co mam z tym zrobic, umówliśmy sie ze na spotkania umawiamy sie kiklka dni prędzej ale z tego nic nie wychodzi.Nie mam siły na dalszy "taki związek", jest on totalnie bez sensu moim zdaniem. Ale z drugiej strony szkoda mi to trochę konczyc. Doradzcie proszę, co mam dalej z tym zrobic... czy zapytac o sformalizowanie tego "związku" czy dac sobie spokój. Pozdrawiam :) wiek: on 18 ja 16 a co chcesz kończyć skoro się nic nie zaczęło, jak sama napisałaś po mojemu to jesteście tylko znajomymi... spotkania raz na 9 dni..to niezbyt często.... no i sama piszesz... Cytat: ..Mam wrażenie ze nie traktuje mnie powaznie i chyba nie bedzie traktował... to daj sobie spokój ... Napisalas ze doszlo juz do czegos wiecej... Jesli 'jestescie' ze soba 4 miesiace to moze chodzi o to ze on dostal tego czego chcial i zauwazyl ze nie musi sie starac. Kobiety zazwyczaj lubia byc zdobywane, a faceci (choc zazwyczaj o tym nie mowia) lubia zdobywac inne kobiety, bo wtedy wiedza ze musza sie postarac i ten owoc ich staran jest smaczniejszy niz taki ktorego dostana od razu :) Słuchaj ludzie się spotykają, sprawdzają siebie, umawiają się... czasem po prostu z tego nic nie wychodzi. Moim okiem intensywnie randkowaliście na początku a teraz po prostu nie wypaliło (z jego strony). Spytaj go o co chodzi, czy chce się dalej spotykać z tobą czy nie, bo po co masz tracić czas na kogoś kto nie chce od ciebie niczego więcej? A ile macie lat? Do czego już "doszło" jeśli można spytać? 16 a on 18. mineta i te sprawy ale bez seksu : ) Może odmówiłaś mu seksu, to się zdystansował. Polizał, zobaczył, że więcej nie dostanie i się zwinął? Złota zasada związków - to tobie ma być dobrze. On niech zadba o to żeby było jemu dobrze. Jak będzie wam obojgu dobrze to będzie dobrze :). A jak komuś nie będzie dobrze to na cholerę taki związek? Dbaj o siebie i tyle. Zapytaj o co biega. Najwyżej powie że już mu sie nie chce. Nie to nie. Znajdzie się inny. Wal prosto z mostu, to może dowiesz się prawdy ;p Cytat: Mianowicie "jestem" z chłopakiem 4 miesiące, tyle że nasz związek nie jest oficjalny.Nikt nie powiedziałą "jesteśmy razem, jesteśmy ze sobą" ze soba sie jest albo nie;) nie trzeba tego mowic ani oglaszac;) jezeli masz jakies watpliwosci co do waszego zwiazku to porozmawiajcie o tym;) a jezeli nie widzisz szans na poprawe i jest ci zle, to skoncz to;) Może facet uznał że jednak do siebie nie pasujecie i nie chce Ci o tym powiedzieć żeby Cię nie zranić, może po prostu ma mniej czasu, możliwe też że ciągnęliście na samej 'chemii', co nigdy nie wróży wspólnej przyszłości. Teraz możemy tylko gdybać, dowiesz się jak szczerze z nim porozmawiasz ;) Cytat: mineta i te sprawy ale bez seksu : ) Minetę i "te sprawy" zaliczasz do szydełkowania? Ja mam charakter organizatorski i lubię mieć w życiu kontrolę, dlatego mocno przekłada się to na moje relacje z ludźmi - co za tym idzie, muszę mieć deklarację mężczyznę, że należymy do siebie, chcę mieć prawo egzekwowania od niego pewnego określonego zachowania. Wg mnie powinnaś z nim o tym pogadać, skoro chcesz jasnej sytuacji - masz do niej prawo.
|
Tematy
|