ďťż

Czy zerwać kontakt?

BWmedia
Czy zerwać kontakt?
  Chciałbym poznać wasze zdanie / wasze rady w następującej sprawie:
Czuję do pewnej kobiety coś więcej natomiast ona ma chłopaka (nie mówi mi wprost, że go kocha bo to "za duże słowo")

I teraz pytanie:

Czy powinienem zerwać z nią kontakt i dać jej "otwartą furtkę" by ten kontakt wznowiła gdy już nie będzie w związku z tym chłopakiem?
Chciałbym poznać wasze rady na ten temat ze względu na to, że to dla mnie trudna sytuacja. Innymi słowy nie mogę znieść faktu, że z nim jest przez co kontakt z tą osobą sprawia mi ból i często znacznie obniża moje samopoczucie.


ja bym zerwała, może nie w 100%, bo potem nie odnowicie jakby co, ale ograniczenie, to chyba dobry pomysł...
zgadzam sie z powyzszymi wypowiedziami, tak bedzie dla Was najlepiej
Ograniczyć do maksimum :yawn: :yawn: :yawn:

Lapsus Roku, bue he he he :D

A propos - nie martw się, ona Ciebie pokocha. Tyle, że dopiero wtedy jak Tobie z kolei się odwidzi. To zupełnie normalne.
:whistle:


Raine dlaczego lapsus?

Skoro uważacie, że należałoby to ograniczyć to czy powinienem powiedzieć wprost, że lepiej będzie ograniczyć kontakt i, że zaczekam aż będzie wolna czy po prostu nic nie robić aż samo się ograniczy :)
A może jednak uciąć to i wtedy gdy ona napisze za jakiś tam czas będzie to znaczyło, że sama dąży do kontaktu ze mną.

A może powinienem powiedzieć po prostu co do niej czuję?
Zalezy Ci na dziewczynie, to sie zakrec kolo niej, a nie bedziesz kontakt ograniczal. Bez sensu.
Róbta co chceta - czego byś nie zrobił, to zawsze ryzykujesz :D
Tylko Raine ma racje .
Cytat:
Róbta co chceta - czego byś nie zrobił, to zawsze ryzykujesz :D tez tak mysle ;/
Cytat:
Zalezy Ci na dziewczynie, to sie zakrec kolo niej, a nie bedziesz kontakt ograniczal. Bez sensu. A nie pomyślałaś, że może dziewczyna jest szczęśliwa w obecnym związku a założyciel tematu tak bardzo ją kocha, że chce dla niej jak najlepiej i dlatego postanawia się usunąć i nie wchodzić z butami w jej związek? Ewentualnie wie, że co by nie robił to i tak nic nie zmieni bo ona kocha tego drugiego.
A czy on cos takiego napisal? Gdyby tak myslal, to nie bralby pod uwage tego "kiedys" kiedy ona z tamtym facetem juz nie bedzie.
Zalezy Ci na dziewczynie? - To walcz!
Tylko żeby nie skończyło się jak z walką o Monte Cassino - klasztor zdobyty, tylko w środku prawie nic nie zostało :)

Nie jestem przekonany co do rozpoczynania związku od walki :) Kończenie walką też nie jest zbyt dobre, patrząc z doświadczenia ;)
zawsze możecie zostać pukającymi sie przyjaciólmi..
.Majkel

Nie nie mam takiego podejścia jakie opisujesz. Z mojego punktu widzenia to byłby masochizm. Wiadomo, że chce dla niej jak najlepiej ale nie z nim.

anduk
Oglądałem film lecz nie do końca rozumiem o co może ci chodzić :)

wiland
Nie to raczej nie wchodzi w grę.

Raine
Czekam na ripostę (rozwiń swoją myśl).
Sun Kwo, nie ma czego rozwijać.
Lapsus to inaczej błąd. Jak można ograniczyć coś do maksimum? To chyba "minimum" powinno być :)

Powiem Ci tak. Jeśli jest zadowolona z obecnego związku, to pozostaje Ci cierpliwie czekać, aż się miejsce w kolejce zwolni. Sorry za bezpośredniość. Nie musisz oczywiście stać bezczynnie, ani spotykać się z nią często. Zajmij się innymi rzeczami, zwłaszcza takimi absorbującymi bardzo :)
Rozumiem słowo lapsus.Teraz faktycznie widzę ten błąd rzeczowy :)

No cóż chyba pozostaje mi skorzystać z tej rady choć nie będzie łatwo...
Cytat:
A propos - nie martw się, ona Ciebie pokocha. Tyle, że dopiero wtedy jak Tobie z kolei się odwidzi. To zupełnie normalne.
:whistle:
O to, to - najbardziej popieprzona tajemnica kontaktow damsko- meskich. Wlasnie pare dni temu wplatalem sie w zwiazek z taka osoba.. Szkoda tylko, ze nie mam pojecia czy tego aby chce, zwlaszcza, ze na horyzoncie od dawna jest inna, ktora mi duzo bardziej pasuje.. Niestety okolicznosci sprawiaja, ze od 4 miesiecy kontakt tylko przez neta i tel, to jest psikus dopiero :yawn: Nie mam pojecia co zrobic, a spotkanie coraz blizej. Masakra.
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © BWmedia