ďťż
BWmedia
Myśli o byłym, który chciał "spróbować czegoś nowego"
Witam, tym razem ponownie ja stanę przy forumowym konfesjonale, aby wysłuchać co macie do powiedzenia na pewien dość śliski temat. Otóż, poznałem niedawno kobietę w moim wieku, świetnie się dogadywaliśmy i wogóle panują między nami doskonałe, sprzyjające związkowi stosunki. Jednak jest pewien problem. Otóż 4 miesiące temu zostawił ją facet z powodem, jakim była "chęć spróbowania czegoś innego/nowego". Ona sama stwierdziła wprost że miał zapewne ochotę na sex z innymi. Byli ze sobą dość długo i mimo takiego tekstu na pożegnanie, ona nie ma do niego nadal żalu. Co więcej, cały czas liczy, że on do niej wróci i przez to na razie nie chce się angażować w inne związki. Strasznie ciężka sytuacja, dlatego właśnie nie wiem co z tym patem zrobić. Czekać, działać w jakiś inny sposób? Czy może zastosować jakąś grę psychologiczną i raz na zawsze wbić jej do głowy, co ten facet na prawdę uczynił? Chociaż co do tego ostatniego to nie miałbym pewności, bo już próbowałem. Nadal tak samo. Doradźcie. Z góry dzięki, Poczcciwy Andrzej :) Spiknij się z nią na piwo. Idźcie do knajpy, zaliczcie kilka seansów w kinie, spacerów (chociaż z tym to może niezupełnie trafiony temat - aurę mamy taką a nie inną http://macg.net/emoticons/witch1.gif). Jednym słowem, zbliż się do niej troszkę. Sama zdecyduje, czy odpowiadasz jej bardziej niż tamten. Działaj. Ale licz się z ryzykiem, że któregoś dnia, gdy tamten pojawi się po swoją własność, to własność może równie dobrze zostać wiernie przy Twoim boku, jak i pobiec chętnie i z otwartymi ramionami... Po prostu bądź obok i nie naciskaj na nią. Zobaczysz co z tego wyniknie. Musisz wiedzieć, że cztery miesiące to niewiele czasu, ona może rzeczywiście na razie nie być gotowa na związek, na bliskość z jakimkolwiek innym mężczyzną. Spotykacie się, jest miło, powinniście się jednak poznać lepiej i pozwolić na to, by sytuacja mogła się rozwinąć. Można doradzić tu tylko czekanie, ale dość aktywne. Tylko nie czekaj zbyt długo, jeśli ona będzie wciąż myślała o byłym to lepiej dać spokój. Im bardziej się zaangażujesz, tym trudniej będzie Ci pogodzić się z tym, że ona wciąż kocha byłego i nie wyobraża sobie bycia z kimś innym (albo po prostu z Tobą). a dajże sobie spokój po co ci dupa która niby jest z tobą, ale jeśli pojawi się jej były to wypnie dupe w jego stronę czasami nie warto się pałować Hmmm, generalnie jak nie bierzemy się za "świeżaka" , to zawsze istnieje ryzyko, że ta porzucona połówka, będzie czuła sentyment i może mieć nadzieje. Ta tutaj z kolei się nawet przed tym nie broni. Skoro jest szczera, to warta zachodu. A ryzyko zawsze będzie istniało, bo nawet jak grono konkurentów będzie uboższe o tego jedynego, to są jeszcze inni :) Cytat: Hmmm, generalnie jak nie bierzemy się za "świeżaka" , to zawsze istnieje ryzyko, że ta porzucona połówka, będzie czuła sentyment i może mieć nadzieje. Ta tutaj z kolei się nawet przed tym nie broni. Skoro jest szczera, to warta zachodu. A ryzyko zawsze będzie istniało, bo nawet jak grono konkurentów będzie uboższe o tego jedynego, to są jeszcze inni :) wiesz jez, gdybym miał dziewczynę, która wyznałaby mi, że ma ochotę na fikołki ze swoim byłym to zarżnąłbym tępym narzędziem :) ale ale, bo zbaczam z tematu, a sytuacja pytającego jest zgoła inna mimo wszystko uważam, że powinieneś ją sobie odpuścić lub ewentualnie jeśli ci zależy to dokręcić śrubę albo wyjdzie i będziecie super szczęśliwi, albo ten balon pęknie z wielkim hukiem :] "Dokręcić śrubę", a konkretnie?
|
Tematy
|